czwartek, 11 lipca 2013

Wielkie zmiany w popularnym sklepie AlejaOpon.pl

Jeden z nich - AlejaOpon.pl, dodatkowo wprowadził właśnie szereg udogodnień, dzięki którym zakup ogumienia staje się jeszcze prostszy i bardziej komfortowy.

Nowości są widoczne w zasadzie w każdym aspekcie funkcjonowania e-sklepu. Przede wszystkim jednak, dzięki nawiązaniu współpracy z dwoma kolejnymi, stałymi dostawcami, oferta sprzedażowa firmy została rozbudowana do ponad 15 000 produktów.

- Jeszcze większa baza opon dostępnych za pośrednictwem naszego sklepu online gwarantuje, że teraz każdy naprawdę znajdzie coś dla siebie. Tym bardziej, że przy tej okazji poprawiliśmy również sposób wyszukiwania poszczególnych produktów – mówi Łukasz Bazarewicz ze sklepu internetowego AlejaOpon.pl.

Nowa wyszukiwarka pozwala dokładniej filtrować dostępne opony, w zależności od wybranych przez nas parametrów: szerokości, profilu, średnicy, a także segregując ofertę wg Indeksu prędkości czy ładowności.

Zmiany w działaniu sklepu pozwolą także wyświetlać rezultaty naszego wyszukiwania w oparciu o status danej oferty. Dzięki temu łatwo dotrzemy do produktów oznaczonych jako promocja, nowość, bestseller czy wyprzedaż.

Twórcy sklepu nie zapomnieli przy tym o klientach nieco mniej zaawansowanych:

- Jeśli nie wiemy jaka opona będzie dla nas optymalna, możemy ograniczyć rezultaty wyszukiwania tylko do tych, pasujących do posiadanego przez nas auta – wyjaśnia przedstawiciel sklepu AlejaOpon.pl.

Dodatkowo, aby uniknąć niemiłego zaskoczenia w postaci chwilowego braku danego produktu w ofercie, obok każdej opony znajdziemy aktualizowaną co 24 godziny informację o jej dostępności.

Oprócz tego, wraz z rozszerzeniem oferty i nowymi sposobami wyszukiwania, zmieniono też szatę graficzną i layout:

- Nowy wygląd naszej strony to kolejny ukłon w kierunku aktualnych i potencjalnych klientów, który pozwala na jeszcze dokładniejsze i znacznie szybsze poruszanie się po sklepie. Zależało nam przede wszystkim na tym, by oferta stała się bardziej czytelna a interfejs bardziej przyjazny– mówi na koniec Łukasz Bazarewicz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz